Dlaczego nie radzimy sobie z EMOCJAMI? Poznaj dwie główne przyczyny!

Emocje

Temat emocji jest bardziej skomplikowany niż mogłoby się wydawać. Z tego artykułu dowiesz się, jakie przekonania i negatywne schematy mamy ugruntowane w tej kwestii. Poznasz też wpływ edukacji i wychowania na nasz stosunek do emocji. I wreszcie – dlaczego tak ważna jest umiejętność zarządzania własnymi emocjami oraz jak ją zdobyć?

Czy dostępna wiedza na temat emocji jest wystarczająca?

O emocjach mówi się i pisze bardzo wiele. Na półkach w księgarniach można znaleźć mnóstwo książek w tym temacie. Wydawałoby się, że społeczna świadomość rośnie. Nic bardziej mylnego. Owszem powstaje dużo pozycji, bardzo dobrze opisujących kwestie związane z powstawaniem emocji, ich rolą w naszym życiu i wpływem na jego obszary. Natomiast to co się nie zmienia, a co jest najważniejsze, aby cokolwiek się zmieniło to PRZEKONANIA NA ICH TEMAT.

Niestety cały czas temat emocji – co za tym idzie zdrowia psychicznego jest tematem tabu, ponieważ wpojono nam, że mówienie o swoich emocjach nie jest na miejscu.  Ponadto cały czas bardzo żywe jest przekonanie, które mówi – „po co się uzewnętrzniać, lepiej dusić wszystko w sobie i udawać, że jest dobrze, że wszystko jest ok”. Takie podejście dotyczy zarówno życia osobistego jak i zawodowego. Tak wiele/ wielu z nas żyje w przeświadczeniu, że niech lepiej inni (często najbliżsi nam ludzie) nie wiedzą z czym się borykamy. Co istotniejsze uważamy, że w ten sposób okazujemy im troskę! Czy tak jest rzeczywiście? Czy to jest dobre rozwiązanie?  Nie, nie i jeszcze raz nie. Ani dla nas samych, ani dla ludzi, na których stan naszego zdrowia psychicznego ma bezpośredni i pośredni wpływ.

Psychiatrzy, psychologowie, coachowie kryzysowi, trenerzy mentalni czy psychoterapeuci biją na alarm od wielu lat. Warto sobie wreszcie uzmysłowić, że my jako ludzie nie radzimy sobie obecnie z emocjami w szczególności tymi trudnymi, które są wynikiem nagłych sytuacji, nieoczekiwanych wyzwań, zdarzeń losowych lub emocjonalnych pułapek przeszłości, w których tkwimy latami wbijając się jednocześnie w nic nie wnoszące dobrego do naszego życia POCZUCIE WINY.

Dlaczego nie potrafimy rozmawiać o własnych emocjach? Dlaczego nie umiemy sobie z nimi poradzić?

Jest wiele czynników, które na to wpływa. Rozważania w tym temacie warto jednak zacząć od tego czego uczy się nas jako dzieci czy nastolatki, kiedy z jakiś ważnych dla nas powodów płaczemy, okazujemy złość czy brak akceptacji lub aprobaty na to, co próbuje się nam narzucać z różnych przyczyn. Co wtedy słyszymy najczęściej?
-„Ale beksa, mazgaj”
-„Nie zachowuj się jak baba” (to w szczególności słyszą chłopcy)
-„Nie masz nic to powiedzenia, dopóki jesteś na moim utrzymaniu (to bardzo często słyszą nastolatki)
-„Nie marz się i tak nic tym nie wskórasz”
-„Co ty możesz wiedzieć na temat problemów, jak dorośniesz to dopiero zobaczysz jakie życie jest (słodkie)”
-„Nie rycz, bo jeszcze sąsiedzi usłyszą”
-„Dziewczynki muszą być zawsze grzeczne” itd.

Takich i podobnych komunikatów małe dzieci, czy dorastające nastolatki słyszą setki od najbliższego i dalszego otoczenia, w którym się rozwijają i kształtują jako dojrzałe jednostki. Niestety następstwa i skutki takiego wychowania są mówiąc kolokwialnie opłakane. A wszystko przez to, że cały czas tkwimy w przekonaniu, że dzielenie się naszymi słabościami i trudnościami definiuje nas jednoznacznie jako ludzi słabych, mniej zdolnych, nieporadnych, nieogarniętych najdelikatniej rzecz ujmując. Wiemy, że niejednokrotnie padają o wiele gorsze epitety.

To, że cały czas tkwimy jako ludzie, jako społeczeństwo w niekorzystnych dla jakości naszego życia schematach myślowych widać bardzo wyraźnie w badaniach, które są prowadzone nad stanem zdrowia psychicznego. A także w statystykach, które bardzo często mrożą krew w żyłach, kiedy zewsząd się słyszy, że coraz młodsze dzieci targają się na własne życie, że głębokiej depresji doświadczają już nie tylko dorośli, ale również dzieci i nastolatki. Z roku na rok liczba osób cierpiących na depresję, stany lękowe i różnego rodzaju kryzysy emocjonalne rośnie i to w bardzo szybkim tempie.

Drugim w mojej ocenie równie kluczowym czynnikiem, który ma wpływ na tak niski poziom wiedzy w temacie emocji i radzenia sobie ze stresem jest prawie jak nie całkowity brak edukacji w szkołach w tych kwestiach tematycznych. Uczymy się różnych rzeczy często zupełnie nieprzydatnych w życiu dorosłym. Brak pragmatyzmu w systemie edukacji i szerszego spojrzenia na zmiany, które dokonują się we współczesnym świecie sprawiają, że bardzo często zostajemy sami z tym co nas męczy, nie pozwala nam spać, odpoczywać czy budować zdrowych relacji. Nikt nam nie mówi co mamy zrobić, kiedy źle się czujemy emocjonalnie, kiedy nie radzimy sobie z natłokiem negatywnych myśli.  Z drugiej strony wymagania i oczekiwania szczególnie w stosunku do młodych ludzi rosną. Pytanie jest następujące: Jak mają im sprostać, skąd znaleźć siłę, kiedy nie uczy się ich umiejętności radzenia sobie z emocjami, które były, są i będą kluczowym aspektem życia każdego z nas?!

Czy sytuacja jest patowa?

Rozwiązaniem tej sytuacji nie jest czekanie, aż ktoś zorientuje się, że programy edukacyjne w szkołach podstawowych i średnich były dobre w zeszłym wieku, a obecnie poza wiedzą podstawową nie wnoszą wiele korzyści dla młodych ludzi, ponieważ mają niewiele wspólnego z wymogami współczesnego świata. Dlatego tak ważne jest, abyśmy my sami weszli na drogę zmiany naszych przekonań i otworzyli się na zdobywanie wiedzy dotyczącej między innymi praw, którymi rządzą się nasze myśli emocje i zachowania. Pomoże nam to w sprostaniu wyzwaniom i oczekiwaniom obecnych i przyszłych czasów. Warto sobie przy tym uświadomić, że pomagając sobie w dokonaniu zmiany pomożemy jednocześnie następnym pokoleniom. Zmiana mentalna, zmiana przekonań i porzucenie tego co się już nie sprawdza, a co było dobre kiedyś, otworzy drzwi naszym dzieciom do lepszej teraźniejszości – a co za tym idzie przyszłości. To TU i TERAZ tworzymy przyszłość naszą i naszych bliskich – przyszłość pokoleń.

Pierwszy krok do zmiany

Już dziś możesz zrobić swój pierwszy krok na drodze do zdobycia kluczowej umiejętności zarządzania własnymi emocjami, korzystając ze szkolenia online Holistyczne zarządzanie stresem i emocjami. Jako coach kryzysowy pracuje na co dzień właśnie z emocjami moich klientów, którzy sami nie są w stanie sobie z nimi poradzić między innym z powodów, które opisałam powyżej. Mając równocześnie świadomość ogromnej potrzeby dokonania szerszej i głębszej zmiany przekonań na temat mówienia o swoich emocjach bez wstydu i zażenowania opracowałam we współpracy z bardzo doświadczoną specjalistką bogaty w merytoryczną i praktyczną wiedzę program szkoleniowy, który pozwoli Ci te niekorzystne schematy myślowe zacząć zmieniać. 3 edycja szkolenia tym razem w formie online odbędzie się już 20.11! Zacznij od siebie i pomóż w ten sposób innym ludziom z Twojego najbliższego otoczenia w myśl przysłowia „Kropla drąży skałę”.

Autorem artykułu jest 
Beata Rybak – 
certyfikowany coach pro&rozwojowy
i kryzysowy
www.beatarybak.pl
Twórca Grupy Wsparcia „Motyle”

Please follow and like us:
fb-share-icon