WYWIAD z Piotrem Walenko – Autorem książki „PROJEKT OSOBISTY”

Piotr Walenko Projekt osobisty
Na zdj. Piotr Walenko

Dlaczego wywiad z Piotrem Walenko jest tak interesujący, zwłaszcza dla portalu poświęconego rozwojowi osobistemu? Ponieważ łamie on w swojej książce „Projekt osobisty” stereotypy na jego temat. Proponuje zamiast ogólnie pojmowanego rozwoju osobistego – proces zmiany i zachęca do prowadzenia własnych projektów. Zapraszam do rozmowy z autorem książki oraz twórcą aplikacji uMaster i metody „uDream uPlan uMaster”.

Złote Motywatory: Właśnie ukazała się Pana pierwsza książka. Proszę opowiedzieć, co było motywacją do jej napisania?

Piotr Walenko: Zacznijmy od tego, że od dawna, od wielu lat chciałem napisać książkę. Podobno każdy z nas nosi w sobie jedną, ale tylko niektórym udaje się ją napisać. Może słowo „udaje się” to niefortunne określenie, ponieważ proces pisania książki to nie jest coś, co się „udaje”. To długa i dość monotonna praca w skupieniu, ukierunkowana na konkretny cel. Tu nie ma miejsca na przypadek, za to na odpuszczenie już tak. Najpierw zacząłem pisać powieść, a gdy miałem już zebrane dużo źródeł i napisane kilkadziesiąt stron – zarzuciłem temat. Nie byłem zadowolony z efektu i męczyłem się. Wtedy postanowiłem zrobić porządek w moich materiałach rozwojowych. Zacząłem zbierać notatki ze szkoleń, przeczytanych książek, obejrzanych wywiadów, katalogować je, spisywać urywki zapisane na telefonie, porozsiewane po różnych aplikacjach.
I nim się spostrzegłem – miałem już ze 20 stron. Wtedy uznałem, że to dobry start do pełnowymiarowej książki. Odpowiadając na Pani pytanie, motywacją była chęć uporządkowania wiedzy na własny użytek, a dopiero w drugiej kolejności chęć upublicznienia tej wiedzy.

ZM: Uwagę zwraca już sam tytuł. Na okładce przekreślone zostało słowo „rozwój” i zastąpione słowem „projekt”. Dlaczego zostało to tak przez Pana zaakcentowane?

P.W.: Historia tytułu jest dość ciekawa. Przez cały czas powstawania tekstu, książka nosiła roboczy tytuł „uDream uPlan uMaster”, który zaczerpnąłem z motto naszej aplikacji do osobistej efektywności uMaster (premiera w tym roku). Od samego początku wiedziałem, że tytuł musi być konkretny, ale jednocześnie wielowymiarowy, chwytliwy, ale niebanalny. Jego wymyślenie pozostawiłem na koniec, by mnie nie blokował w pracy twórczej. Nawet zapytałem moją społeczność o radę, posypały się propozycje, ale nic do mnie nie przemawiało. Już byłem pod ścianą, mój redaktor prowadzący z wydawnictwa Novae Res domagał się tytułu, bo trzeba było zaprojektować okładkę i przygotowywać tekst do druku. Dałem sobie na to dwa dni i oczywiście dopiero w ostatnim możliwym momencie przyszło olśnienie – „Projekt osobisty” z przekreślonym wyrazem „Rozwój”. Jestem wielkim zwolennikiem prowadzenia projektów, a nie przepadam za określeniem „rozwój osobisty”. Projekt jest konkretny, osadzony w czasie, ma przypisany cel, budżet, zasoby, wymaga okresowych kontroli postępów i  czasami zaangażowania innych osób, gdy jest dostatecznie duży. A „rozwój osobisty”? Pojęcie to jest bardzo pojemne, w którym mieszczą się: książki, szkolenia, coaching, motywacja itd. Dlatego w akcie niezgody na takie uogólnienie  przekreśliłem „Rozwój”, zastąpiłem je słowem „Projekt” i tak właśnie powstał tytuł.

Zobacz książkę: „PROJEKT OSOBISTY”
Z.M.: W książce opiera się Pan na autorskiej metodzie „uDream uPlan uMaster”. Co kryje się pod tą bardzo oryginalną nazwą?

P.W.: Zacznijmy bez prefixu. Dream, Plan i Master to odpowiednio Wizja, Strategia oraz Mistrzostwo. To są trzy niezbędne składniki, aby powiodło nam się w dowolnej dziedzinie. Nie osiągniemy sukcesu, jeżeli zabraknie któregoś z nich. Bez wizji celu gdzie zmierzamy, bez skutecznego planu jego osiągnięcia oraz bez codziennej pracy nad efektem – nie da się osiągnąć nic znaczącego, a już na pewno skutecznie i pozytywnie zmienić swojego życia. Prefix „u” symbolizuje angielskie „You”, czyli odniesienie personalne, aby każda z powyższych rzeczy była nasza, własna, osobista, przesiąknięta naszymi emocjami. Poza tym to bardzo fajnie brzmi jako nazwa naszej aplikacji. Chciałem uzyskać efekt jak iTunes, by było prosto, gładko i wymownie, stąd właśnie „uMaster”.

Z.M.: Czym różni się ta książka od innych książek motywacyjnych i pomagających osiągać cele, i komu zwłaszcza jest dedykowana?

P.W.: Zacznę od drugiej części Pani pytania i posłużę się słowami, które otwierają „Projekt osobisty”: „Książkę tę dedykuję Tobie, ponieważ jesteś najważniejszą osobą w Twoim życiu. Bądź świadomy, stwórz wielką wizję, planuj, pracuj i stań się najlepszą wersją samego siebie. uMaster to Twoja droga do mistrzostwa”. Kieruję je do wszystkich, którzy chcą się rozwijać, zarówno do osób początkujących, jak i zaawansowanych, doświadczonych już wiekiem i pracą nad sobą. Wszyscy czegoś poszukujemy, pragniemy tego rozwoju, ale czasami gubimy się w mnogości technik, wśród niezliczonych autorów, metodyk postępowania i ostatecznie kończymy z niczym. Książka powstała najpierw dla mnie, bo sam chciałem to wszystko sobie w głowie ułożyć, czym nasiąkałem przez blisko 15 lat. Ułożyłem z tego prosty proces, który krok po kroku mówi co i jak robić. Nie opisuję kilkudziesięciu różnych technik, ale tylko świadomie wybrane 12 (tyle ile jest rozdziałów). Chciałem aby było prosto, przejrzyście, by czytelnik nie miał poczucia zagmatwania, ale uproszczenia. Głęboko wierzę, że rozwój jest przede wszystkim sztuką odejmowania, a nie dokładania kolejnych rzeczy. Napisałem tę książkę dla osób, które właśnie chcą sobie uprościć życie i przejść prosto do osiągania celów. Bez tych X lat poszukiwań.

Z.M.: Testuje Pan na sobie i wdraża w życie również inne dostępne metody osiągania celów. Czy rzeczywiście rodzaj metody przekłada się na Pana osobiste sukcesy?

P.W.: Dzięki napisaniu „Projektu osobistego” nigdy w życiu nie osiągnąłem więcej. Mam moje małe prywatne sukcesy, jest ich coraz więcej i stają się coraz bardziej widoczne, przyszłość pokaże jeszcze na co mnie stać. Natomiast czy osiągnąłem spektakularny sukces finansowy? Czy mieszkam w willi i jeżdżę Bentleyem? Nie. Jestem normalnym gościem, który chce od życia czegoś więcej niż drożejący kredyt hipoteczny, który ma wielkie marzenia (a raczej wizję) i jestem przekonany, że wszystko, co najlepsze, jeszcze przede mną. Natomiast wszystko, co opisuję w książce to wdrażam i stosuję na co dzień. Stosowanie zawartej tam wiedzy to mój własny „uDream uPlan uMaster”. Odrzuciłem to, co nieskuteczne, zagmatwane, co do mnie nie przemawia i skupiłem się tylko na metodach, które wiem, że działają i sprawiają, że osiągam więcej. Opisując poszczególne techniki, kierowałem się sztuką esencjalizmu i zamiast dopisywać kolejne elementy, raczej je przycinałem.

Z.M.: Na szczególną uwagę zasługuje fakt, że jest Pan także twórcą aplikacji www.uMaster.pl, o której już Pan wspomniał. Niedługo ma być dostępna jej pierwsza wersja. Jaka jest historia jej powstania, i jaka wizja przyświecała tej idei?

P.W.: Pierwszy szkic aplikacji powstał ponad 2 lata temu i znowu dał o sobie znać mój zmysł porządkowania i organizacji. Moje cele, wizję rozwoju, nawyki, osiągnięcia, porażki – spisywałem w notesie. Do tego posługuję się kilkoma aplikacjami, gdzie zapisuję potrzebne mi rzeczy, np. Evernote, Trello, różne trackery nawyków, notatnik, Slack, Moodboard – za dużo tego. Brakowało mi miejsca, gdzie mógłbym spisać dokładnie to, czego potrzebuję, czyli moją wizję rozwoju, cele, nawyki, codzienne rzeczy do zrobienia, notatki z książek, szkoleń. Wiele razy próbowałem zapamiętać jakąś ważną rzecz ze szkolenia, aby ją wdrożyć w życie, ale po kilku dniach/tygodniach nie byłem w stanie jej odnaleźć w gąszczu zakładek przeglądarki, czy na różnych dyskach, folderach. Dlatego postanowiłem stworzyć aplikację dokładnie taką, jakiej sam chciałbym używać. Udało mi się zebrać trójosobowy zespół i przekonać go do stworzenia tej aplikacji. Mamy super start-upowy team złożony z Hipstera (moja kochana żona, odpowiedzialna za front-end i design), Hakera (Kamil, który jest naszym guru od back-endu i systemów) oraz Hustlera – czyli mnie, odpowiedzialnego za biznes i merytorykę. W tym roku wypuszczamy na rynek pierwszą wersję aplikacji, dedykowaną dla osób prywatnych, a w drugiej kolejności będzie powstawać wersja dla firm. Jest duża potrzeba wśród przedsiębiorców, aby ich pracownicy byli efektywni, zaangażowani i osiągali ponadprzeciętne wyniki. Nie chce mówić o konkretnych terminach, ale apka pojawi się na rynku na pewno w tym roku.

Z.M.: Dla kogo jest przeznaczona ta aplikacja, i co może zmienić w tradycyjnym podejściu do zwiększania efektywności i zarządzania swoimi osiągnięciami?

P.W.: Aplikacji w nurcie tak zwanego „Digital HR” jest coraz więcej. Firmy małe i duże dostrzegają potrzebę cyfryzacji tego obszaru. Większość pracowników wypełnia okresowe tabele, gdzie opisane są cele kwartalne czy roczne. Handlowcy mają budżet sprzedaży do wykonania, kierownicy projektów liczbę projektów do poprowadzenia, marketerzy mają swoje współczynniki pozyskiwania leadów itd. W biznesie mierzy się dużo, bo „co niezmierzone, to niedowiezione”. Dlatego właśnie tworzymy uMaster, aby możliwe było rozliczanie i analizowanie swoich osiągnięć (oraz pracowników) w sposób nowoczesny, przejrzysty. Pozwoli to także na bieżąco wdrażać wiedzę pozyskaną na drogich szkoleniach i dzięki temu przynosić zacznie większą wartość do firmy. W dzisiejszych czasach, szczególnie post-pandemicznych, gdzie wiele osób pracuje zdalnie, w dobie automatyzacji i sztucznej inteligencji, osoby zarządzające potrzebują więcej danych o swoich ludziach. Jest to konieczne do podejmowania lepszych, bardziej świadomych, opartych o rzetelne dane decyzji. Natomiast w życiu prywatnym osiąganie celów to nie jest tylko hobby, rozwój osobisty „dla siebie”, ale realizacja projektów – projekt zgrabne i silne ciało, projekt super tata, projekt zamiany hobby w pasję i źródło dodatkowego dochodu, projekt napisanie książki itd. Każdy ma swoje mniejsze lub większe projekty, a to ich realizacja prowadzi do oczekiwanych, życiowych zmian. Aplikacja i książka to dwie różne sprawy, ale połączone razem, dadzą naprawdę potężnego, życiowego kopa do przodu. Już się nie mogę doczekać, aby pokazać światu uMaster. Dziękuję za zaproszenie i życzę zwyciężania każdego dnia!

Z.M.: Dziękuję za udzielenie tego wywiadu i również życzę wielu dalszych sukcesów w duchu „uDream uPlan uMaster”.

Wywiadu Redakcji
Portalu Złote Motywatory
udzielił:
Piotr Walenko
– autor książki „Projekt osobisty”
www.projektosobisty.pl
oraz  twórca aplikacji uMaster
www.uMaster.pl

Please follow and like us:
fb-share-icon